Bądź z nami na bieżąco, dołącz do nas na

Cud, że nikt nie zginął – podsumowanie wypadku w Tenczynie (zdjęcia)


Na zakopiance w Tenczynie, kilkaset metrów powyżej miejscowej stacji benzynowej doszło do groźnego wypadku. W wyniku zderzenia samochodu osobowego, autobusu i TIR-a, do którego doszło 8 czerwca, poszkodowanych zostało 48 osób, w tym 43 troje dzieci.

A

utobus i TIR zderzyły się czołowo i spadły ze stromej skarpy. Samochód ciężarowy przewoził ok. 8 ton artykułów spożywczych i chemii gospodarczej.

- Spośród tych osób, 34 pacjentów zostało przewiezionych do szpitali – mówią przedstawiciele Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego, którego centrum dyspozytorskie koordynowało akcją.
W akcji ratowniczej uczestniczyło 14 zastępów straży pożarnej, w tym 8 PSP – JRG z Myślenic i Rabki -Zdroju. Pracowało także 8 zespołów ratownictwa medycznego, 4 śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz helikopter wojskowy.

Reklama


Akcję ratunkową rozpoczęli cywile, mieszkańcy Tenczyna, a także inni podróżujący tą trasą m.in. strażak ochotnik z Pieniążkowic, który jechał tuż za autobusem. Dzięki temu akcja rozpoczęła się w błyskawicznym tempie.

- Poszkodowani w tym zdarzeniu doznali szeroko rozumianych urazów (złamania kości, kręgów, stłuczenia, rany, obrażenia powierzchowne), jakie są najczęściej spotykane w wypadkach komunikacyjnych. Jedna osoba jest w stanie ciężkim. W większości ci poszkodowani, którzy zostali hospitalizowani, są w stanie dobrym. Znajdują się oni w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie, Szpitalu w Nowym Targu, w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach, w CUMRiK w Krakowie, w Szpitalu w Suchej Beskidzkiej, w Szpitalu im. Żeromskiego w Krakowie, w Szpitalu w Limanowej. Obecnie w sumie hospitalizowanych jest 18 osób – mówi Joanna Paździo, rzecznik prasowy Wojewody Małopolskiego.

25 osób rannych, w tym 4 w bardzo ciężkim stanie, zostało zabranych bezpośrednio z miejsca wypadku. 24 osoby zostały przewiezione do pobliskiej szkoły podstawowej w Lubniu, gdzie ponownie ich stan zdrowia został oceniony przez zespół ratownictwa medycznego. Po tej weryfikacji zdecydowano o transporcie do szpitala kolejnych 10 osób.

W sumie 34 osoby trafiły do 9 szpitali w: Krakowie, Limanowej, Nowym Targu, Myślenicach, Suchej Beskidzkiej oraz Katowicach.

Infolinię dotyczącą wypadku uruchomiło Powiatowe Centrum zarządzania Kryzysowego w Myślenicach, tel. 12 272 90 22.

- Dziękujemy wszystkim, którzy byli zaangażowani w akcję ratowniczą: dyspozytorom medycznym, kierującemu akcją medyczną na miejscu, wszystkim zespołom naziemnym i lotniczym, załodze śmigłowca SAR, lekarzowi koordynatorowi ratownictwa medycznego przy Urzędzie Wojewódzkim i wszystkim służbom pracującym na miejscu, a także pracownikom Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych, które przyjmowały pacjentów – mówią przedstawiciele Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego.

Policja ustala okoliczności zdarzenia. Jak informuje Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej policji, wg wstępnych ustaleń, samochód osobowy jadący w stronę Krakowa z nieznanych przyczyn uderzył w naczepę tira, jadącego z naprzeciwka. TIR zjechał na przeciwny pas i uderzył czołowo w autobus, który jechał w kierunku Krakowa. Wszyscy kierowcy byli trzeźwi.

Autobusem podróżowały dzieci z Warszawy, biorące udział w zielonej szkole na Spiszu, a dokładnie w Kacwinie. Właśnie wracały do domu.

Po tym wypadku, po część osób przybyli rodzice, a dla części z nich zorganizowano przejazd pociągiem z Krakowa do Warszawy.

Do zdarzenia doszło przed godz. 11.00. Droga została w tym miejscu całkowicie zablokowana.
W godzinach wieczornych rozpoczęto usuwanie pojazdów i zabezpieczenie miejsca zdarzenia. Ruch odblokowano przed północą.

- To cud, że nikt nie zginął, zwłaszcza kierowcy – mówią świadkowie zdarzenia.

Fot. Piotr Duraj


Komentarze

Skomentuj artykuł jako pierwszy


Zaloguj się



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Javascript jest wyłączonyProszę włączyć obługę JavaScrip, aby móc w pełni korzystać z serwisu.