Bądź z nami na bieżąco, dołącz do nas na

Piłkarze Wierchów ograli Czarnych Czarny Dunajec


Piłkarze Wierchów Rabka-Zdrój nie zwalniają tempa w rozgrywkach Podhalańskiej Klasie "A". Drużyna trenera Franciszka Mrózka pokonała na własnym stadionie 4:1 ekipę z Czarnego Dunajca i tym samym notuje znakomitą passę kompletu zwycięstw w rundzie wiosennej. Bramki dla biało-zielonych zdobyli Łukasz Sularz, Marcin Wójciak, Bartłomiej Traczyk oraz Paweł Świder.  

P

o bardzo dobrym spotkaniu z Babią Górą Lipnica Wielka oraz meczu pucharowym z trzecioligowym Podhalem Nowy Targ, ekipa z Rabki-Zdroju kończyła "majówkowy" maraton potyczką z Czarnymi Czarny Dunajec. Drużyna gości plasowała się w połowie tabeli, natomiast Wierchy walczyły o utrzymanie ośmiopunktowej przewagi nad drugim zespołem Podhala, który pozostał jedynym rywalem w walce o "okręgówkę". Kolejny raz podopieczni trenera Mrózka nie zagrali w najmocniejszym składzie. Brakowało Piotra Szynalika, Jakuba Kusiaka oraz Viecheslaua Pachabuta. Konsekwencją tego było cofnięcie do obrony Andrzeja Czarnoty, natomiast w wyjściowej "11" zagrał Łukasz Sularz. 

Pierwsza groźna sytuacja pokazała, że trener gospodarzy się nie mylił. Łukasz Sularz otworzył wynik spotkania, wykorzystując już w czwartej minucie znakomite podanie Daniela Świdra z rzutu rożnego. Wierchy nie zwalniały tempa, były to zabujcze minuty dla przyjezdnych. Dwie minuty później mogło byc juz 2:0, jednak uderzenie Kamila Lupy z okolic 16 metra przeleciało minimalnie obok słupka. Co nie udało się w tej akcji, padło łupem Rabczan w 11 minucie. Szybki rajd  po prawej stronie boiska przeprowadził Kamil Lupa i precyzyjnie "na nogę" dograł piłkę do Marcina Wójciaka, który dobrym uderzeniem w samo okienko bramki pewnie pokonał Marusarza. Cztery minuty później kolejny raz gospodarze zagrozili bramce Czarnodunajczan. Dobrego zagrania od Daniela Świdra nie wykorzystał Paweł Świder i w sytuacji sam na sam uderzył tylko w boczną siatkę. W 23 minucie było już jednak 3:0. Z rzutu rożnego piłkę zagrywał Kamil Lupa, a najwyżej do niej wyskoczył Bartłomiej Traczyk i pewnie po raz trzeci pokonał bramkarza z Czarnego Dunajca. Kilka chwil później Lupa mógł dobić rywali, jednak nie trafił do pustej bramki po podaniu Daniela Świdra. Niewykorzystana sytuacja zemściła się minutę później. Błąd w komunikacji pomiędzy Markiem Zającem i Kamilem Wróblem wykorzystał Szwajnos, pakując futbolówkę do pustej bramki. 

Reklama


Druga część spotkania to już mniej efektowna gra  i coraz więcej błędów z obu stron. Wszystko mogło się rozpocząć dla zawodników z uzdrowiska zaraz po gwizdku zapraszającego na drugie 45 minut gry, ale Daniel Świder przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości. Dziesięć minut później Lupa dobrze zagrał piłkę do Marcina Nawary, jednak ten nie zdołał podzwyższyć prowadzenia. Gfroźnie zaatakowali także piłkarze z Czarnego Dunajca. W 60 minucie Pająk podszedł do piłki i dośrodkował ją z rzutu wonego, futbolówkę przedłuzył Żuchowski lecz Wesołowski w bardzo dobrej sytuacji nie zmniejszył straty. Końcówka spotkania nalezała jednak do gospodarzy. Najpierw w 73 minucie Paweł Świder po rajdzie środkiem boiska w sytuacji sam na sam posłał piłkę obok bramki, lecz pięć minut później już się nie pomylił i w podobnej sytuacji ustalił wynik meczu. 

Wierchy Rabka-Zdrój są więc niepokonane na wiosnę, do tego jedyną porażkę zawodnicy prowadzeni przez Franciszka Mrózka odnotowali 24 września na własnym boisku przegrywając 0:2 z Przełęczą Łopuszna. Podhale mecz z Jordanem Jordanów rozegra w poniedziałek i każda strata punktów przez Nowotarżan przybliży biało-zielonych do wyczekiwanego od lat awansu. W kolejnym meczu Wierchy zmierzą się 21 maja o godzinie 14 w Łopusznej z miejscową Przełęczą. 

Wierchy Rabka – Czarni Czarny Dunajec 4:1 (3:1)

1:0 Sularz 
2:0 Wójciak 
3:0 Traczyk 
3:1 Szwajnos  
4:1 P. Świder 

Wierchy: Piotr Gogola – Marek Zając, Kamil Wróbel, Karol Jurzec, Paweł Świder, Kamil Lupa (Marcin Stachura), Bartłomiej Traczyk, Andrzej Czarnota, Marcin Wójciak (Oskar Kaliński), Łukasz Sularz (Marcin Nawara), Daniel Świder (Marek Czyszczoń). 
Czarni: Marusarz (85 Kulman) – Palenik, Wszołek (85 Bukowski), Stepień, Strączek, Krupa, Zachora, Szwajnos, Żuchowski, Wesołowski, Pająk.

fot. Jakub Kurek


Komentarze

Skomentuj artykuł jako pierwszy


Zaloguj się



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Javascript jest wyłączonyProszę włączyć obługę JavaScrip, aby móc w pełni korzystać z serwisu.